"Atmosfera była taka, jakby umarł ktoś z rodziny". W cieniu art. 50
Tydzień temu, kiedy napływały wyniki referendum, z każdym kolejnym okręgiem rzedła mina Davida Camerona, a na twarzy Nigela Farage’a pojawiał się coraz szerszy uśmiech. Rano w biurach eurosceptyków strzelały korki od szampana. W tym samym czasie większość unijnych oficjeli przecierała oczy ze zdumienia.