"Wystarczy iskra, by uruchomić nienawiść". Eksperci o mowie nienawiści i łamaniu granic
- Czasem wystarczy tylko iskra, by uruchomić nienawiść. (...) Język debaty publicznej daje przyzwolenie do przekraczania kolejnych granic. Znikają kolejne bariery wstydu, ludzie przestają mieć zahamowania, a coś, czego kiedyś np. nie wypadało mówić, dziś sygnowane jest imieniem i nazwiskiem - mówi w rozmowie z Interią dr Alicja Bartuś. O tym, skąd w polskiej debacie publicznej wzięła się mowa nienawiści, w jaki sposób ją poskromić oraz jakie grożą za to kary, mówią w rozmowie z Interią eksperci.