Komentarz do wpisu: Powitajcie nową Polskę, alp61
Trudno mi się z Tobą nie zgodzić. Chyba podobnie patrzymy na sport...
Nie dziwię się również mocno defensywnemu stylowi gry, w którym Nawałka ustawił drużynę na EURO. Gra linii obrony w sparingach przedturniejowych nie napawała optymizmem i nawet po turnieju nie jestem w stanie ocenić na ile jedna bramka z tyłu to zasługa niewątpliwie lepszej gry obrońców, a na ile defensywnej gry całej drużyny.
Pomocnicy grający przez dużą część czasu jako forstoperzy. Robert Lewandowski zamieniony w boiskową mrówę (wbrew hejterom uważam, że zagrał znakomity turniej kosztem własnych ambicji ofensywnych, a cztery strzały w pięciu meczach to nie dowód słabej dyspozycji, ale konsekwencja podporządkowania się celom drużyny). Arek Milik dla którego równie ważne jak strzelanie było wyłączenie z gry rozgrywających w drużynie rywali. Skrzydłowi, zgodnie z założeniem mający forsować grę ofensywną, w grze obronnej wypełniający przestrzeń pomiędzy własnym polem karnym a linią boczną.
To się musiało odbić na sile ognia, a w końcówkach meczów, zwłaszcza dogrywek, drużynie brakowało po prostu sił na zdynamizowanie gry ofensywnej. To m.in. dlatego najbardziej bramkostrzelna drużyna eliminacji na EURO strzeliła tylko cztery bramki.
Nie namawiam trenera Nawałki do szaleństwa z przodu. Z resztą jak pamiętam jego grę na boisku, nie wiem czy to jest w ogóle możliwe. Na pewno, tak jak podkreślasz, nie wolno stracić nic z tego co się dotychczas udało reprezentacji zbudować.
Myślę jednak, że Nawałka powinien swój ulubiony "balans" ustawić trochę bardziej z przodu. W mojej ocenie to właśnie potencjał ofensywny naszych piłkarzy (również defensorów) jest największym atutem naszej reprezentacji.