Komentarz do wpisu: Paradoks Zlatana, wielmozny.pan.przecinek
"z błednych przeslanek"
błędnych ?
jak widzę nadal nie opanowałeś róznicy między :
a] pojedynczymi meczami w La Liga vs b] dwumeczem w LM
gdyby mecz miał miejsce w ramach la Liga - te "7 na 8" miałoby znaczenie.
ale że rywalizacja odbywała się w LIDZE MISTRZÓW i była w formule DWUmeczu - Atletico miało większe szanse. dwumecz na przestrzeni tygodnia, w formule, w której nie ma miejsca na tzw.odrabianie ewentualnych strat na boiiskach Getafe, Espanuyolu czy Saragossy jest zupełnie innym wyzwaniem na poziomie psychologii, koncentracji, a także taktycznej inteligencji. po prostu, w dwumecz LM na poziomie ćwierćfinału wkładasz znacznie więcej energii mentalnej niż w zwykły, mało znaczący w ogólnym rozrachunku mecz ligowy.
jak Barca przegra z Atletico nawet oba mecze w La Liga, to ma 36 meczów na to by te straty nadrobić. I prędzej ona nadrobi, niż Atletico swój zysk utrzyma, bo na długim dystansie Barca ma po prostu lepszy zespól.
ALE w formule dwumeczu nie ma szans by odrobić cokolwiek gdziekolwiek poza tymi dwoma meczami. To stwarza całkowicie nową sytuację jakościową. i decyduje matchup, czyli jak kto komu lezy. wiadomo, że w dwumeczu Atletico lezy Barcy jeszcze mniej niż w pojedynczej grze. dwa spotkania na przestrzeni tygodnia o wysoką stawkę, with no excuses, z rywalem który nie leży, to zupełnie inna historia niż jeden mecz i to w lidze, gdzie trudno znaleźc krańcową determinację w walce w pojedynczym starciu.
tak wieć, matchup, okolicznościo, formuła, presja - wszystko jest tutaj inne.
ofk, możesz negować to co piszę, ale w przeciwnym razie sam musisz znaleźc wyjaśnienie dla rzeczyuwistości, w której w La Liga Barca "wygrywa 7 z 8", a w Lidze Mistrzów przegrywa OBA ! dwumecze i gra w nich po prostu słabo.
taka jest rzeczywistość i pomagam ci ją zrozumieć. A ty, jak niepiśmienny chłop pańszczyźniany, buntujesz się przeciw wiedzy, którą wykształcony społecznik próbuje wlać ci do głowy :]
ironie i pelargonie nie pomogą. zastanów się, dlaczego rzeczywistość Ligi Mistrzów jest w starciach Atletico vs Barcelona tak diametralnie odmienna od rzeczywistości w La Liga. ja ci wyłożyłem to co, z grubsza, jest kluczowe.
możesz negować, ale co w zamian ? sama negacja dowodzi wyłącznie słabości. a rzeczywistośc domaga się wyjaśnienia... lol.