Relacja z trybun: Odpaliliśmy po przerwie!
W niedzielę o dość wczesnej porze graliśmy ligowe spotkanie w Białymstoku. Na szczęście czasy, kiedy trzeba było jechać na Podlasie 7-8 godzin przed meczem, a i tak wejście było niemożliwe, są już minione. Dziś białostocki stadion jest najlepszym przykładem, jak należy wpuszczać przyjezdnych. Szybko i sprawnie, bez szukania problemów.