"To, co zabijasz". Ten film miał potencjał na znacznie więcej
Współprodukowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej "To, co zabijasz" zostało docenione na zeszłorocznym festiwalu w Sundance. Po pierwszych minutach projekcji nie dziwią laury, które otrzymało dzieło Alirezy Khatamiego. Seans intryguje od pierwszych minut. Stawka rośnie, wypieki na twarzach widzów są coraz większe. W połowie metrażu następuje jednak fabularna przewrotka, która powinna podbić wrażenia. Paradoksalnie, wtedy seans zaczyna zgrzytać.