Miliony widzów we Francji, a w Polsce? Historia wzruszająca i świetnie zagrana
Współczesne kino często wybiera skrajności: albo przytłacza widza nadmiarem bodźców, albo chowa emocje za intelektualnym dystansem. "Wysokie i niskie tony" w reżyserii Emmanuela Courcola idą inną drogą. To film opowiedziany bez formalnych fajerwerków i bez emocjonalnych uproszczeń. Nie formułuje wielkich tez; skupia się na ludziach, relacjach oraz konsekwencjach wyborów. I właśnie dlatego działa.