Francuzi bez litości dla Frankowskiego. Potężna krytyka po kompromitacji. "Za miękki na Ligę Mistrzów"
RC Lens w piątej kolejce Ligi Mistrzów kompletnie się skompromitowało. Zespół z Przemysławem Frankowskim przegrał aż 0:6 z Arsenalem. Niestety Polak miał w tej porażce swój naprawdę duży udział, gdyż raz po raz na jego stronie szalał Gabriel Martinelli. Francuzi tym razem nie mieli litości dla naszego wahadłowego. "Brazylijczyk przyprawiał go o migrenę wraz ze zmianą tempa. Frankowski nie był wystarczająco wpływowy po swojej stronie, miał też wiele luk w defensywie. Spisał się słabo" - czytamy w "Footmercato.com".