Trwają prace nad kalendarzem Grand Prix 2024. Możliwe dwie niespodzianki
W tym roku kibice narzekali na kalendarz Grand Prix. 10 rund, z czego trzy w Polsce, zero nowych lokalizacji, a przede wszystkim brak turnieju poza Europą, to były główne zarzuty sympatyków żużla. Za rok może być podobnie, albo nawet jeszcze gorzej. Choć ważą się losy dwóch rund, które mogą zmienić wszystko i sprawić, że promotor zbierze wreszcie pochlebne recenzje.