Dramat kierowcy F1. Pech nie przestaje go prześladować
Daniel Ricciardo nie może narzekać na nadmiar szczęścia w tym sezonie. Na krótko po dołączeniu do ekipy Alpha Tauri Australijczyk uczestniczył w wypadku tuż przed GP Holandii, podczas którego złamał rękę. 34-letniego kierowcę przez problemy zdrowotne ominie kolejny już wyścig. Dwukrotny II wicemistrz F1 w podczas GP Singapuru na torze Marina Bay odegra jednak w swojej ekipie niezwykle ważną rolę.