Świątek, Sabalenka, Rybakina i Gauff. Czas na „Wielką Czwórkę”
Jeszcze wiosną amerykańska mistrzyni tenisa Chris Evert mówiła o tym, że w WTA nastał czas „Wielkiej Trójki”: Iga Świątek, Aryna Sabalenka, Jelena Rybakina. Minęło kilka miesięcy, rozegrany został ostatni wielkoszlemowy turniej w tym sezonie i pojawiła się nowa propozycja. Inna Amerykanka, choć czeskiego pochodzenia, Martina Navratilova po zwycięstwie Coco Gauff w US Open twierdzi, że można mówić już o „Big 4”.