Świątek odpadła z Wimbledonu. Z Londynu nie wyjedzie jednak niepocieszona
To koniec Wimbledonu dla Igi Świątek. We wtorkowe popołudnie Polka musiała uznać wyższość Eliny Switoliny, która o awans do finału powalczy z Marketą Vondrousovą. Raszynianka z pewnością wyjedzie jednak z Wielkiej Brytanii z szerokim uśmiechem na ustach. Iga Świątek nie dość, że poprawiła bowiem wynik z poprzedniego roku i dotarła aż do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju, to na dodatek zarobiła na londyńskich kortach ogromne pieniądze.