Są nie do pokonania! Sparta zdobywa kolejną twierdzę
To miał być hit, a okazał się kit. Sparta nie dawała częstochowianom żadnych szans od samego początku meczu. Po pierwszych pięciu biegach wrocławianie prowadzili czternastoma punktami i nic nie zwiastowało, jakoby mieli tę zaliczkę roztrwonić. Co prawda w drugiej części meczu zawodnicy Włókniarza nieco się przebudzili, ale to było zbyt mało, by myśleć o zwycięstwie meczowym. Wrocławianie zwycięstwo przypieczętowali już w trzynastym biegu. Sparty już tak naprawdę nie ma kto pokonać - przynajmniej w fazie zasadniczej.