Pokazali im miejsce w szeregu. Beniaminek nie dojechał do Wrocławia
Ten mecz zdecydowanie powinien rozpocząć się po 22:00. Betard Sparta rozgromiła Cellfast Wilki 62:28 i z pewnością dorzuciłaby jeszcze parę punktów gdyby nie wykluczenie Piotra Pawlickiego w ostatnim wyścigu wieczoru. Kibicom z Krosna nie zazdrościmy teraz podróży do domu, która po tak słabym pojedynku w wykonaniu ich ulubieńców będzie dłużyła się w nieskończoność.