Religia uratowała jej życie. Jak Tina Turner została wyznawczynią buddyzmu?
Świat opłakuje Tinę Turner, jedną z najważniejszych wokalistek w historii muzyki popularnej. Mało kto jednak pamięta o tym, że "Królowa Rock'n'Rolla" była bliska śmierci już 50 lat temu. Bita i poniżana przez męża, w akcie desperacji próbowała popełnić samobójstwo. W szpitalu, do którego wtedy trafiła, zasugerowano jej, by ukojenia poszukała w buddyzmie. Dzięki tej religii piosenkarka najpierw znalazła siłę, by chcieć dalej żyć, a potem, by odejść od Ike'a Turnera. Wierna buddyjskim zasadom była do śmierci.