Rosjanka rozbita w pył. Świątek czekała na taki triumf od miesięcy
Iga Świątek w wyjątkowy sposób odpowiedziała na sensacyjną czwartkową porażkę Aryny Sabalenki w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Rzymie. Rozgromiła Rosjankę Anastazję Pawliuczenkową 6-0, 6-0, co w tenisowym żargonie nazywa się "rowerkiem". Mimo że liderka światowego rankingu w swojej profesjonalnej karierze zaliczyła wiele efektownych zwycięstw, to takie do zera nie przytrafiały się jej zbyt często. A większość z nich jest związana z kortem centralnym na Foro Italico.