Gallagher: Nasza praca zaczyna przynosić owoce
Wynik wczorajszego spotkania z Bournemouth otworzył Conor Gallagher, dla którego był to trzeci ligowy gol w tym sezonie. Pomocnik opowiedział o samym meczu.
Czułem się o wiele lepiej. Myślę, że wszyscy wydawali się bardziej pewni tego, co robimy i to zdecydowanie zadziałało. Stworzyliśmy sobie wiele okazji i kontrolowaliśmy grę. To był dobry występ zespołu. Głównym przesłaniem trenera było to, że musimy być skuteczni pod bramką, więcej biegać i zagęścić ludźmi pole karne rywala.
Oczywiście wszyscy wiedzą, że mamy problem ze zdobywaniem goli, więc trzy strzelone bramki to coś wspaniałego. To pokazuje, że rzeczy, nad którymi pracowaliśmy na treningach sprawdziły się w tym meczu - mówi Gallagher.
Sam gol Connora padł po wspólnej akcji z Kante i Fernandezem.
To była piękna bramka. Kiedy gram, zawsze staram się wchodzić w pole karne, ale nie strzelam tylu goli ile bym chciał. Na szczęście tym razem się udało. Miałem świetną piłkę od Kante, on może biegać tak przez cały dzień. Myślę, że w tym meczu wykonał ze sto takich rajdów.
Pozostałe gole strzelili Benoit Badiashile i Noni Madueke.
Są świetnymi zawodnikami, może do tej pory nie grali tyle, ile by chcieli ale wykazali się dużym profesjonalizmem i uważam, że byli świetni. Noni czekał na swoją szansę i dostał ją w meczu z Arsenalem oraz teraz, pokazał, na co go stać. Znam go, wiem jak gra dzięki reprezentacji Anglii do lat 21. Jest bardzo młody, więc jeszcze sporo przed nim.