Izabella Miko straciła dwie role z powodu koronawirusa. Nie kryje rozżalenia
Polską aktorkę, która od lat robi karierę w USA, dopadł duży pech. Przeszły jej obok nosa dwa projekty filmowe, przy których miała pracować przez miesiąc. Stało się tak, gdyż test na koronawirusa dał pozytywny wynik. Na dodatek, kwarantannę musiała odbywać nie w domu, a hotelu w Atlancie, gdzie realizowano jeden z filmów, w którym miała zagrać Najbardziej irytujące w tym wszystkim było zaś według niej to, że nie miała jakiegokolwiek objawu choroby.