Ojciec Christensena grozi transferem syna. Co na to Sarri?
Stałe miejsce Andreasa Christensena frustruje ojca zawodnika, który ryzykuje nawet wypowiedzi o konieczności rozstania piłkarza z londyńskim klubem. Na te pretensje Maurizio Sarri odpowiada jednym: Duńczyk musi się poprawić, jeśli chce znów znaleźć się w pierwszym składzie...
Sten Christensen stwierdził, że jego syn może złożyć na ręce włodarzy Chelsea żądanie transferu podczas styczniowego zakupowego okna. Piłkarz, na którego regularnie stawiał Antonio Conte w obecnym sezonie nie miał jeszcze okazji na to, aby pokazać się w ligowym spotkaniu The Blues.
Jeśli sytuacja Andreasa do świąt się nie zmieni porozmawiamy z Chelsea i powiemy 'Czy może zagrać gdzie indziej'? Nie myślę o kolejnym wypożyczeniu, to Chelsea musi znaleźć mu inny klub. Pożyczka nie będzie dobrym rozwiązaniem, zbyt wielu piłkarzy The Blues jest wypożyczonych, oni ich po prostu nie chcą. Andreas nie może w tym utknąć - mówił ojciec piłkarza.
Wierzę, że spróbujemy w styczniu zmienić sytuację, jeśli nie zacznie grać przed świętami. Nie wiem, czy Chelsea będzie chciała go puścić - może to nie problem, ponieważ to wspaniały klub a Andreas uwielbia Londyn, ale nie jest zadowolony ze swojej sytuacji na boisku. Mógłby grać w Niemczech lub Hiszpanii. To dwa kraje na jakie patrzymy, ale cena piłkarza nie jest tania i niewiele klubów może sobie pozwolić na taki zakup. Nie wymieniam żadnych nazw, ale mogę powiedzieć, że telefon często mi dzwoni, jest więc wiele opcji - dodał Sten Christensen.
O sytuację Andreasa zapytali dziś Maurizio Sarriego dziennikarze.
Nie jestem zainteresowany polemiką z jego ojcem. Co mogę powiedzieć? Myślę, że w pierwszej części sezonu David Luiz i Antonio Rudiger grali bardzo dobrze, więc zmiana w składzie nie jest łatwa. Spośród naszych ostatnich sześciu meczów Christensen grał w trzech - może ta statystyka dla jego ojca nie jest istotna, ale dla nas owszem.
On jest jeszcze bardzo młody, musi się poprawić, ale to techniczny obrońca a tym samym odpowiedni dla mojego futbolu. Myślę że dzięki temu w przyszłości ma perspektywy na częstszą grę.