Kalas: Mogę być drugim Christensenem
Tomas Kalas właśnie zdobył z Fulham awans do Premier League, ale nie zapomina o Chelsea dla której wciąż ma nadzieję grać. Jak twierdzi, inspiracją dla niego jest przykład Andreasa Christensena, który po wypożyczeniach stał się integralnym członkiem pierwszego składu The Blues.
Tak, Christensenowi się udało, zagrał w tym sezonie sporo meczów, oczywiście popełnił kilka błędów, ale na pewno dobrze wykorzystał swoją szansę. Zasługuje na to, aby grać w tym zespole.
Jeśli on potrafił się tam włamać to wierzę, że ja również mogę to zrobić, ale też nie chcę być zbyt pewny siebie. W Chelsea spędziłem kilka lat i nie powiedziałbym, że byłem najgorszym graczem na boisku. W jednym sezonie rozegrałem tylko dwa mecze, to oczywiście bardzo mało, mniej niż się spodziewałem, ale obydwa wygraliśmy a gdyby nie bramka Cardiff, zachowalibyśmy czyste konto - mówi Tomas Kalas.
Nie wiem co mógłbym zrobić więcej, mam nadzieję, że uda mi się wpasować w styl jakim gra Chelsea, z drugiej strony, nie udało mi się to przez ostatnie osiem lat. Jeśli coś się zdarzy, to w negocjacjach pomiędzy mną, Chelsea, Fulham a może innym klubem.
Oczywiście chciałbym pozostać w Fulham, w przyszłym miesiącu czekają nas rozmowy. Dobrze byłoby pozostać w zespole, który wskoczył do Premier League, dla mnie byłby to kolejny krok rozwoju.